tarchomin

jak policja drogowa kierowała ruchem na wale nad wisłą czyli fala powodziowa w warszawie

Takiej wody na Wiśle, jak mieszkam na Tarchominie to jeszcze nie widziałem.

W tym miejscu na wysokości pałacu w Jabłonnej brakowało 1,2 metra do przerwania wału.
Na miejscu strażacy przygotowywali worki z piaskiem.

Przyjechali tutaj również oficery policyjni i pogonili Staszka wraz
z pozostałymi gapiami z wału.

Wieczorem wał był w władaniu policji.
W zatłoczonej knajpie przy wale, wypiliśmy z kumplem po browarku dyskutując o żywiole i
reakcjach polityków w obliczu klęski żywiołowej. I oczywiście o wyborach 😉
Jak można zaniechać ogłoszenia stanu klęski żywiołowej, kiedy w 1997 roku krzyczało się dlaczego
” nie ogłaszacie ” ?
Tutaj na miejscu jest cytat z filmu ” Pitbull ” : nie ma jak podpisać, gdyż ręce ma zajęte w trzymaniu
stołka

Z Sochaczewa przez Puszczę Kampinoską do Tarchomina

logokpn
Wtorek 25 sierpnia.
Autobusem i metrem docieram do PKP Warszawa Śródmieście. Kierunek Sochaczew.
Z PKP Sochaczew ruszam przez miasto w stronę Śladowa, za Tułowicami po 20 km jazdy szosą skręcam na główny szlak Puszczy Kampinowskiej oznaczony kolorem czerwonym.
Początek opisany przez Góry Śladowskie i Kozie Góry.
Kolejny filmik z Kozich Gór. Kręcąc komórą jest bardzo słaba stabilizacji obrazu jak widać 😦
Ale niedługo to się zmieni, zbieram fundusze na sprzęt HD 🙂

Cały czas jadę szlakiem czerwonym przez Górki, Zamczysko, Karpaty. W Roztoce jem obiad i przez Wiersze, Palmiry do Dziekanowa Leśnego. Kończy się puszcza … Przejechałem całą ! 🙂
Potwornie zmęczony jadę przez Łomianki do promu na Wiśle
I jestem w domu 🙂

Trasa 85 km.
Czas z przystankami 7 godzin.

Trasa ciężka : trudna techniczna, wymagająca bardzo dobrej kondycji i umiejętności jazdy długimi podjazdami i szybkimi zjazdami.
Moja wycena MTB 5/6

Pozdrowienia do następców tej trasy 😉

Wałem nad Wisłą do Nowego Dworu Mazowieckiego

Niedziela 28 czerwca.
Trasa kozacka może innym razem. Ponad tydzień nie jeździłem na rowerze przez piękną pogodę.
Jest upalnie i duszno, wyjeżdżam na trasę treningową. Z Tarchomina na wał przeciwpowodziowy na Wiśle w kierunku Nowego Dworu Mazowieckiego. Pierwsze kilometry jadę strasznym tempem na małym przełożeniu. Kontuzjowane kolano cały czas daje o sobie znać 😦
Mijam pałac w Jabłonnej i dalej obok Legionowa jadę mając po lewej rezerwat
Ławice Kiełpińskie
20090628194

Dalej ścieżką na wale docieram do pól golfowych w Rajszewie :

20090628192

W słońcu mijam pola i docieram do zakrętu na wale. Jadę dalej mając po lewej rozlewiska Wisły i po prawej dzikie łąki. Jestem już prawie w Nowym Dworze Mazowieckim. Długa chwila odpoczynku i powrót tą samą trasą.
20090628195

Trasa 42 km w szybkim tempie 🙂