muzuem KPN

Zachodni pogórkowaty Kampinos

Niedziela 12 lipca, lekkie zachmurzenie, temperatura 22’C.
Jadę pociągiem do Sochaczewa. Po 12-ej wysiadam z pociągu i wsiadam na rower. Kierunek Żelazowa Wola. Dalej na Mokas. Mylę słabo oznakowane drogi i ląduję w Wólce Pasikońskiej. Dalej przez Łazy i Grabnik. Na lewo na Pindal. Kurwa mać zero znaków 😦 przez Olszowiec do Wólki Smolanej. WOW wiem gdzie jestem 🙂
20090712023
Do Famułek Brochowskich i wjeżdżam w szlak niebieski w puszczę. Mocnym podjazdem na Borową Górę.
Jestem na zagubionym szlaku zielonym czyli południowym szlaku leśnym KPN. Piękna jazda MTB przez Izabelin Leśny. Z podjazdem na Górę św. Teresy nie daję rady. Podchodząc prowadzę rower po ścieżce.
Zjeżdżam do Białej Górki. Trochę podjazdu i długi zjazd. Wyjeżdżam z puszczy na prerię :
20090712027
Chwila odpoczynku i zaraz mijam Dąb Powstańców Styczniowych. Szkoda tylko, że na takim pięknym dębie byli wieszani.
20090712030
Dalej szlak ładnie wije po lesie. Mijam się pierwszy raz dzisiaj z grupą pań na rowerach. Kilka uśmiechów i dalej szlakiem zielonym w kierunku Granicy. Obok skansenu Puszczańskiego na parkingu zajeżdżam na obiadek. Smażona kiełbasa dodaje sił 🙂 Mijam Muzeum Kampinowskiego Parku Narodowego.
20090712031Obok są tablice z opisem wszystkich parków narodowych w Polsce.
20090712034

Ruszam szlakiem niebieskim na początku Górożyńską droga do rezerwatu Narty. Podjazd pod Tartaczną górę. Jestem w rezerwacie Zamczysko, gdzie szlak niebieski łączy się ze szlakiem czerwonym czyli głównym szlakiem Kampinowskiego Parku. Piękna jazda po wzgórzach rezerwatu Karpaty : ) Czerwony szlak biegnie tam równolegle z rowerowym szlakiem zielonym – Kampinowskim Szlakiem Rowerowym. Jadę odcinkami trudnymi szlaku czerwonego. Zielony rowerowy je omija. Odcinki trudne są oznaczone czarnym szlakiem rowerowym – OS. Odcinki OS kwalifikuję jako trudne MTB. Przez Posadę Łubiec. Przed Dużą górą odbijam na prawo na szlak żółty i biegnący równolegle rowerowy zielony. Trasa ta nazywa się Traktem Napoleońskim. Mijam „cyrkowy” Julinek i jadę przez las do Leszna. Kończy się kampinowska puszczę. Jadę dość ruchliwą szosą do Błonia. Przejazd przez trasę na Poznań i przez miasto ścieżką rowerową do stacji PKP Błonie.

Pociąg do Warszawy spóźnił o 1 godzinę 😦

Trasa 68 km 🙂

20090712039
Reklamy