matterhorn

Magiczny Mnich

Wiele osób będących pierwszy raz nad Morskim Okiem po długim marszu asfaltem dostrzega
dwie charakterystyczne turnie skalne. Na wschodnie uwagę skupia wysmukła panienka nazwana
Żabią Lalką. Spoglądając na zachód dostrzegamy wybitną turnię o płytowym monstrualnym
kształcie. W płytowy habit odziany jest Mnich wysoki na 2070 m.n.p.m. Mnich jest symbolem polskiego przewodnictwa tatrzańskiego, jego sylwetka widnieje na odznakach przewodnickich. Turnia jest
symbolem niedostępności dla turystów. Najłatwiejsza droga, nazywana „przez płytę”, wiedzie od zachodu od strony Dolinki za Mnichem. Choć najłatwiejsza wymaga jednak asekuracji technikami
taterniczymi na płycie pod kopułą szczytową.
Na wschodniej i zachodniej ścianie są poprowadzone liczne drogi wspinaczkowe.
O ile zachodnią Mnicha należy traktować jako dobry poligon płytowy, to wschodnia ściana Mnicha jest zarezerwowana dla najlepszych wspinaczy. Jest to polski tatrzański Cerro Torre 🙂
Wracając do Zachodniej Mnicha, kilka dróg zobaczycie na filmie :

Używając dużego zoomu nakręciłem wspinaczy na Zachodniej Mnicha. Ich liczba świadczy o wielkiej
popularności turni Mnicha. Nie ma czemu dziwić się, Mnich i Kazalnica serwują najtrudniejsze drogi
wspinaczkowe w polskich Tatrach.
W płytach Mnicha i wielu możliwościom jak są suche tkwi magia tej turni nad Morskim Okiem.
Ze Szpiglasowego Wierchu patrząc z góry na Mnicha niektórzy widzą ” kupę kamieni ” .
Ale jak dobrze przypatrzeć się to są duże kamienie.
Nota bene Matterhorn jest też nazywany ” Wielką kupą kamieni ” . Reasumując w górach wielkie
” kupy kamieni ” mają coś w sobie ?
Coś przyciągającego 🙂

staszkowy yearmix 2009

Podsumowałem 2009 rok w filmiku i wybrałem to co długo będę pamiętał z minionego 2009 roku :

2009 Rok chronologicznie :

styczeń : kac na Moku
luty : huragan na Granatach
kwiecień : waruny na Moku
maj – lipiec : rower i mtb w Kampinosie
lipiec : stówa w turze rowerowej na Suwalszczyźnie
sierpień : gdzieś w Maroko
wrzesień : TKO na Macie
październik : grypa w Popradzkim
listopad : 5 Stawów czasami w betonie
grudzień : peak district w okolicach Manchester

Najlepszego w Nowym 2010 Roku ! ! ! 🙂

Filmik z drogi pod Mata

Dzięki uprzejmości Kudłatego, udostępnił mi foty i filmiki ze swojego aparatu 🙂 zmontowałem filmik.
W filmie lotnisko w Zurichu, lądowanie w Genewie, picie browara pod podejściem na schron Horli, mostek na podejściu i kumple z Ekwadoru 🙂 oraz o Polskiej fladze :

Dla Mata 3:0, ale rewanż może nastąpi, kto wie ?
Aby byłbym gotowy na rewanż, muszę mocno potrenować kondycję i łojenie w Tatrach.
Ta góra wymaga ogromnego przygotowania fizycznego, technicznego oraz psychicznego. I to jest klucz na osiągnięcia szczytu.
Jak będę gotowy to dam znać 😉

A na razie :

Wycieczka do Zermatt

Sobota 19 września

Lecimy z Robertem „Kudłatym” przez Zurich do Genewy. O 14-ej jesteśmy na SBB Aeroporto. Za koszmarne pieniądze 184 CHF na osobę kupujemy bilety Genewa Aeroporto – Zermatt – Genewa Aeroporto.
Po 19-ej jesteśmy w Zermatt. Idziemy do Matterhorn Hostel na Schluhmattstrasse 32.
Rezerwację mamy przez neta. Cena spania najniższa w Zermatt 34 CHF/noc 🙂
Rano w niedzielę kupujemy butlę gazu, dwa chleby i kilka butelek wody.
Za 30 CHF wjeżdżamy kolejką na Schwarzse 2583 m. Z plecakami ważącymi około 30 km leziemy do schronu Hornli pokonując 700 m przewyższenia.
Na grani przed schronem leziemy po śniegu trzymając się grubych lin asekuracyjnych.
W padającym śniegu totalnie wy..ni docieramy do winter roomu Hornli.

W schronie zauważamy cztery kurtki puchówki na wyrku. Po kilku chwilach czterech Ekwadorczyków schodzi ze ściany do schronu. Z małymi plecami, lekko ubrani. Mówią że wczoraj szli 9 godzin do Solvaya, dziś 8 godzin wchodzili na szczyt i dopiero zeszli. Twierdzą, że śnieg jest do połowy łydek.
Przemyślamy z Kudłatym co mówią i dochodzimy do wniosku el huja valontos
Planujemy wyjść później i spróbować dojść do Solvaya. A co dalej zobaczymy.

Rano pakujemy w śpiwory, żarcie, wodę i termosy z herbatą. Ciężkie plecaki ! ! !
Wychodzimy po 7-ej ze schronu. Okropne zalodzenie. Dochodzimy do uskoku ze stałymi linami.
Początek grani i już problem.

Jak wleźć po pionowej linie z ciężkim worem po zalodzonej skale ? Początek grani i trudności.
Wchodzimy bez plecaków i później je wciągamy ?
Nie wiem !
Podejmuję decyzję, nie wiem do dziś czy słuszną : KONIEC.
Początek grani, czuję że nie dam rady, co dalej wyżej. Totalna porażka !

Kudłaty włazi bez wora na liny. Mówi, że do pierwszej turni lód i że dalej można iść po wschodniej ścianie.
Przypominam sobie drogę, za drugą turnią idzie się po północnej ścianie. Chmury schodzą nisko.
Nie mamy szans aby wejść na Solway.

Z nosami na kwintę i tysiącem myśli w głowie wracamy do schronu.

Zinalrothorn w chmurach

Monte Rosa również tonie w chmurach

Następnego dnia we wtorek 22 września była lampa. Ale już schodziliśmy do Zermatt 😦

Dent Blanche

Pozostałe honorne zęby również imponująco wyglądają w jesiennym słońcu

Na czele z tym 🙂

Czy się jeszcze zobaczymy ?

Powiesiliśmy z Kudłatym flagę w schronie, miała być na krzyżu na szczycie …

Kunszt Zinala

Nordend i Dufourspitze

Najlepiej wygląda z podejścia pod schronisko Hornli

Grupa Monte Rosa z Dufourem

Pa pa…

We środę 23 września jedziemy do Genewy.
Fontanna Jet d’Eau wysoka na 140 metrów