dziekanów brochów

Główny szlak Puszczy Kampinoskiej

logokpn
Ostatnia sobota maja 2007. Z Mariuszem „Białym” parkujemy auto na parkingu przy szpitalu w Dziekanowie Leśnym. Po kanapce przed trasą i ruszamy czerwonym szlakiem. Za Szczukówkiem jedziemy widowiskową groblą przez uroczysko. Mijamy Mogilny Mostek i jedziemy przez techniczny piaszczysty odcinek w rejonie Białej Góry. Zwiedzamy cmentarz Palmiry, podjazd pod Ćwikową Górę, łatwy odcinek do cmentarza Partyzantów w okolicach Wierszy. Następnie długi uciążliwy odcinek po wystających korzeniach prowadzi do parkingu w Roztoce. Piaszczysty podjazd na Dużą Górę i długi techniczny odcinek z licznymi podjazdami i zjazdami przez rezerwaty Karpaty i Zamczysko do Sosny Powstańców. Dłuższy odpoczynek i kolejne kanapki. Jedziemy przez miejscowość Górki. Teraz szlak prowadzi przez łąki piaszczystą drogą. Mam pierwszy kryzys, który trwa kilka kilometrów. Znów wjeżdżamy w las i tutaj czeka nas ” odcinek prawdy ” przez Demboskie i Kozie Góry, jest dobre tempo pomimo zmęczenia. Trudny teren się nie kończy, Czerwińskie Góry witają nas deszczem. Komary, deszcz i piach powoli nas wykańczają, ale jedziemy twardo dalej. Za Górą Kapturową mam kolejny kryzys, siedzimy i wiemy że ciężkiego terenu mamy już niedużo :). Jeszcze tylko piach Gór Śladowskich i wjeżdżamy asfaltem do Tułowic, łąkami oraz przez pokrzywy przy okazji w deszczu docieramy do Brochowa. Przejechaliśmy cały szlak czerwony puszczy Kampinoskiej ! Znajomi twierdzili, że nie damy rady … Daliśmy 🙂
Tylko jeszcze trzeba wrócić do Dziekanowa. Wracamy w słońcu drogami asfaltowymi przez Żelazową Wolę, gdzie jemy obiad w chopinowskim klimacie i dalej przez Komorów, Leszno do Zaborowa. Wjeżdżamy na szlak niebieski do rezerwatu Zaborów Leśny, skręcamy na szlak zielony. Przez Karczmisko, Pociechę, Posadę Sieraków docieramy do parkingu w Dziekanowie Leśnym.
Przejechaliśmy 120 km w 9 godzin. Po trasie rower trafił na serwis 🙂 a niedzielę trzeba było przeznaczyć na regenerację sił i duuży odpoczynek.

Reklamy