Miesiąc: Luty 2011

Etap 8 – Au revoir

Schronisko Petra Piana – Corte

Wtorek 24 sierpnia

Nadszedł ostatni dzień moich przygód na korsykańskim szlaku GR 20. Przy śniadaniu pożegnałem się ze współtowarzyszami wędrówki. Zarzuciwszy plecak na plecy ruszyłem wariantem etapu do schroniska Onda biegnącym na niższej wysokości. Początek w porannym słońcu. Po mniej więcej godzinnym marszu w dół wchodzę w las, gdzie idzie się bardzo przyjemnie w koniu konarów drzew. Co raz niżej i upał wzmaga się 🙂
Szlak wije się w lesie sosnowo-bukowym nad rzeką Manganello. Po trzech godzinach schodzenia mijam szałasy Bergeries de Tolla z obficie zaopatrzonym sklepikiem z wędlinami, serami i napojami.
Kawałek poniżej znajduje się najniżej położone miejsce na szlaku do schroniska Onda passerelle de Tolla. Przechodzę kładkę nad rzeką i kończę tam swoją przygodę z GR 20. Na lewo odbija wariant szlaku Mare a Mare Nord w stronę Canaglii. Leśnym szlakiem idę dalej w dół.
Spotykam sympatycznych Kanadyjczyków, którzy ominęli najtrudniejsze etapy GR 20 i wracają na szlak od schroniska Onda na południe.

Z Canaglii idę krętą szosą naście kilometrów w potwornym upale do Vivario. Bardzo fajne małe miasteczko. Odpoczywam na rynku i idę na stację kolejową położoną za miastem. Pociągiem jadę do Corte.
Postanawiam przespać się w ponoć najtańszym w mieście hotelu HR. Tak przynajmniej pisze przewodnik i reklama na stacji kolejowej w Vivario. Ee nieprawda 50 euro/noc, tanio 🙂
Idę dalej na kemping Restonica. Nocleg z rozbiciem namiotu 10 euro. Wieczorem zwiedzam centrum miasta.
Następnego dnia jadę do Bastii, gdzie mam wykupiony bilet na prom do Livorno we Włoszech.

Do zobaczenia 😉

Reklamy