Lasy Celestynowskie i Osieckie

Po sobotniej pogodzie pod psem jest :
logomazbig

Niedziela 17 maja . Poranek pochmurny , temperatura + 13’C . Prognozy na popołudnie są bardzo optymistyczne. Na stacji kolejowej Warszawa – Płudy wsiadamy w pociąg i jedziemy do Gdańskiej , dalej w metro do centrum. Następnie znów w pociąg, kierunek Dęblin. Po ponad godzinnej podróży wysiadamy na stacji Zabieżki i kierujemy się zielonym szlakiem w Lasy Osieckie. Po piaszczystych początkowych odcinkach , dalej jest „szybki teren” do jazdy. Długie piaszczyste podjazdy i ostre zjazdy w Czarcim Dole. Jest wiele kapliczek na drzewach i dookoła wiosennie zielono .20090517132Jedziemy do miejscowości Kresy i zmieniamy kolor szlaku z zielonego na żółty. Wjeżdżamy w okropne piachy w rejonie Ponurzyckich Gór. Mijamy miejscowości Regut i zmieniając kolor szlaku na niebieski wjeżdżamy w Lasy Celestynowskie . 20090517137Jedziemy szybkim szutrem z odcinkami kopnego piachu . Ptaki śpiewają, jest śliczna cisza , nie spotykamy na szlaku … jest przesympatycznie. Na krótkich postojach uzupełniamy wodę i cukier w organizmach rozkoszując się wiosenną przyrodą.20090517139Jedziemy dalej niebieskim szlakiem po obrzeżach uroczysk o wdzięcznej nazwie : Bagno Całowanie . Urozmaicony teren, las liściasty przeplata się odcinkami iglastego. Mijamy wiele szkółek leśnych. Naszą uwagę przykuwa ” szatańska sosna ” .20090517140Chwila odpoczynku, sił co raz mniej. Na dłuższy odpoczynek nie możemy sobie pozwolić z racji ataku zgłodniałych krwiożerczych komarów. Noc już blisko więc wampiry są bezlitosne.

Ciężki teren kończy się, jedziemy twardą drogą do bunkrów fortecznych ” Regrelbau” . Schrony zostały wybudowane przez hitlerowców w czasie II wojny światowej i pełniły funkcję sztabu dowodzenia ogniem artylerii.20090517142Zwiedzamy schrony, aktualnie są konserwowane przez grupę hobbystów. Wszystkie elementy metalowe są odmalowane i uszczerbki betonu są uzupełniane. Niestety wieczny beton jest udekorowany przez „artystów graffiti”20090517145Ruszamy szlakiem czerwonym na ostatnią prostą do stacji kolejowej Pogorzel. Świeże i chłodne wieczorne powietrze, pyszny zapach wiosennych kwiatów, przepiękny zachód słońca. Z drugiej strony zmęczenie, głód, zimno i godzina oczekiwania na pociąg.20090517147

Znów ponad godzina do Śródmieścia, metro, autobus 508 i po 23-ej w domu.

A cóż tam … fajnie było, piękna widokowa trasa i przygoda 🙂

Do następnego razu …

3 comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s